Gmina Orzysz

Orzysz leży w powiecie piskim, w bliskim sąsiedztwie Pisza i Rucianej-Nidy, na południu Mazur. Większość turystów odwiedza Orzysz latem, kiedy można pływać na jeziorach, ale i w pozostałych porach roku Orzysz ma sporo do zaoferowania.

Zimą Orzysz pokrywa się śniegiem i z raju dla żeglarzy przemienia się w raj dla miłośników zimowych sportów. Śniegu jest tutaj niewiele mniej niż w górach, co przyczyniło się do rozwoju narciarstwa biegowego. Tras dla narciarzy przybywa z każdym rokiem, a białemu szaleństwu można się tutaj oddawać przez kilka miesięcy.

Do tego dochodzą jeszcze zamarznięte jeziora, udostępniane pasjonatom bojerów i jeszcze bardziej ekstremalnych rozrywek. Takich naturalnych lodowisk w okolicach Orzysza jest bardzo dużo, większość z nich dostępna jest dla turystów – lodowiska są regularnie sprawdzane pod kątem bezpieczeństwa, na miejscu można też liczyć na pomoc doświadczonych ratowników. Dookoła zamarzniętych jezior ciągną się piękne lasy, idealne miejsca na piesze wycieczki albo wyprawy na nartach.

Niewątpliwym atutem ziemi orzyskiej jest brak przemysłu, dzięki czemu można się tutaj cieszyć krystalicznie czystym, świeżym powietrzem i zapierającymi dech w piersiach widokami. Lasy i jeziora ciągną się kilometrami, a tą sielską scenerię urozmaicają tradycyjne, mazurskie wioski. Chętnych na odkrywanie tajemnic ziemi orzyskiej przybywa i razem z napływem turystów rozwija się także baza turystyczna. W swojej ofercie gmina Orzysz ma coraz więcej atrakcji. Poza narciarstwem biegowym, w okolicach Orzysza można też oddawać się narciarstwu zjazdowemu. Wyciąg narciarski leży blisko miasta, trasy zjazdowe są różnego stopnia trudności.

Po zaśnieżonych terenach można też jeździć specjalnie przystosowanymi pojazdami, a ci, którzy wolą spokojniejszy relaks, mogą się wybrać na pieszą wyprawę z kijkami. Zapaleni wędkarze również zimą mogą korzystać z bogactw mazurskich jezior, bo większość ośrodków organizuje wyprawy wędkarskie połowy podlodowe. Wśród nowości można znaleźć na przykład coraz popularniejsze kręgle lodowe. Także dla najmłodszych przygotowano ciekawe propozycje, chociażby trasy saneczkowe albo tradycyjne kuligi. Po sportowych szaleństwach przychodzi pora na wypoczynek i pod tym względem goście też nie poczują się rozczarowani. W Orzyszu można skosztować specjałów lokalnej kuchni, przede wszystkim świeżych, mazurskich ryb.

Opublikowano Mazury | Otagowano , , | Skomentuj

Mazury zimą

Mazury kojarzą się przede wszystkim z latem, kiedy na wodach mazurskich jezior roi się od pływaków, łódek, kajaków. Z racji pogody zimą na mazurskich jeziorach pływać się nie da, ale to nie oznacza wcale, że jedyną atrakcją o tej porze roku jest podziwianie skutych lodem akwenów.

Mazurscy przedsiębiorcy z branży turystycznej postanowili te zimowe warunki przekuć na swoją korzyść. Gruba warstwa lodu na jeziorze to doskonałe warunki do jazdy na łyżwach albo bojerach, pomysłów na wykorzystanie zamarzniętych jezior jest zresztą znacznie więcej. Miłośników sportów zimowych zachęcić do Mazur mogą kilometrowe trasy biegowe dla narciarzy, które pod względem atrakcyjności w niczym nie ustępują trasom wytyczonym w górach.

2041714754_700efc842c

Sezon zimowy na Mazurach trwa przez kilka miesięcy, a jeśli naturalnego śniegu nie ma wystarczająco dużo, w niektórych ośrodkach sportowych stosuje się sztuczne naśnieżanie, takie same jak w górach. Przy większych opadach śniegu organizowane są nawet kuligi. Ci, którzy dopiero zaczynają swoją przygodę ze sportami zimowymi, mogą liczyć na pomoc doświadczonych instruktorów, na miejscu możliwe jest także wypożyczenie sprzętu sportowego. Innymi słowy, na Mazurach zimę można spędzić bardzo aktywnie i praktycznie każdy region ma swoje atrakcje. Takie pomysły pozwalają przedsiębiorcom przedłużyć sezon, na czym korzystają wszyscy. Mazury są też bardzo dobrym miejscem na spędzenie Świąt Bożego Narodzenia i Nowego Roku.

Zabawy sylwestrowe organizowane są w większości mazurskich ośrodków, kto woli ten dzień spędzić bardziej kameralnie, może poszukać pokoju w prywatnym gospodarstwie agroturystycznym albo pensjonacie. Spędzanie zimy na Mazurach nie jest jeszcze tak popularne jak zimowy wypoczynek w górach, dlatego branża turystyczna na Mazurach stara się przyciągnąć nowych gości atrakcyjnymi promocjami. Stąd wziął się pomysł na akcję „Mazury za pół ceny”. Te placówki, które przystąpiły do programu, oferują wszystkie swoje usługi za 50 procent ceny.

Takie promocje można znaleźć na przykład w Piszu albo Rucianem-Nidzie. Pomysł na taką promocję narodził się trzy lata temu i od tej pory co roku od grudnia do lutego goście mogą liczyć na korzystniejsze ceny. Jak się okazało, akcja przyciąga na Mazury głównie tych turystów, którzy nie spędzają w tej części Polski swoich letnich urlopów.

Opublikowano Mazury | Otagowano , , | Skomentuj

Mazury Południowe

Ziemia Piska leży na południowych obrzeżach Mazur i uważana jest za jeden z najpiękniejszych regionów mazurskich. Wkraczając do Ziemi Piskiej trafia się na Puszczę Piską, która jest największym kompleksem leśnym w Polsce i zarazem drugim w Europie.

Na Ziemi Piskiej znajduje się także słynne jezioro Śniardwy, największe polskie jezioro. Śniardwy łączą się z jeziorem Seksty i jeziorem Roś dzięki Kanałowi Jeglińskiemu. To najdłuższy kanał na szlaku Wielkich Jezior Mazurskich, o długości ponad pięciu kilometrów. Do tej części Mazur można też dotrzeć wodami Pisy i Narwi. Na terenie Puszczy Piskiej znajduje się także Jezioro Nidzkie, jedno z najdłuższych mazurskich jezior.

2062432065_78d2b69b42

Na jego powierzchni widać 13 wysp, a większość terenu objęta jest ścisłą ochroną. Jezioro Nidzkie to jedno z ulubionych jezior przez żeglarzy, podobnie jak Bełdany, ulokowane w otulinie Puszczy Piskiej. Pod względem powierzchni, powiat piski jest największy w kraju, a sam Pisz to największa w kraju gmina. Poza Piszem, na terenie Ziemi Piskiej leżą jeszcze trzy inne gminy: Ruciane-Nida, Orzysz i Biała Piska. Teoretycznie sezon turystyczny trwa tutaj tylko latem, ale tak naprawdę gości można spotkać w Ziemi Piskiej przez cały rok.

Ze względu na duże zainteresowanie tym regionem, Ziemia Piska może się pochwalić doskonale rozwiniętą bazą noclegową, bardzo smaczną, domową kuchnią i masą atrakcji. Cała Ziemia Piska poprzecinana jest atrakcyjnymi ścieżkami rowerowymi o różnych stopniach trudności, w wielu gospodarstwach agroturystycznych prowadzone są stadniny koni. Nie brakuje też szlaków wędrownych dla pieszych turystów, również miłośnicy zabytków znajdą tutaj coś dla siebie. Ziemia Piska nadaje się nie tylko dla żeglarzy, ale również dla kajakarzy.

Wielbiciele pojazdów mechanicznych muszą jednak uważać, bo spora część regionu objęta jest strefą ciszy, co oznacza, że nie wolno używać pojazdów napędzanych silnikami. Na każdym jeziorze można znaleźć co najmniej kilka portów jachtowych, dla osób ceniących sobie dyskrecję idealne będą ciche zatoczki, których na mazurskich jeziorach jest całe mnóstwo. Ośrodki wypoczynkowe w Ziemi Piskiej przez cały rok organizują ciekawe imprezy, to także dobra propozycja dla firm, które szukają miejsca na wycieczki integracyjne albo szkolenia dla pracowników.

Opublikowano Mazury | Otagowano , , | Skomentuj

Obrzędy i zwyczaje na Warmii i Mazurach

W tradycji mazurskiej zachowało się wiele elementów kultury pruskiej, które na przestrzeni wieków zmieszały się z obrzędami ludności napływowej oraz z tradycją chrześcijańską. Najwięcej obrzędów odbywało się w okresie zimowym. W trakcie adwentu grupy mieszkańców chodziły po wioskach w przebraniu odwiedzając po kolei wszystkie domy. Po zakończeniu adwentu odbywały się Godne Święta. Początkowo na Mazurach nie obchodzono wigilii, ale tego dnia odbywał się Slug ze Szemlem. Zwyczaj polegał na tym, że grupa mężczyzn lub chłopców ubierała się na biało i nosiła ze sobą drewnianego konia, rozdając podczas tej wędrówki słodycze i prezenty dla dzieci. Pierwsze choinki na Mazurach pojawiły się dopiero około 1910 roku. Wcześniej zamiast drzewka ustawiano zgodnie ze starosłowiańską tradycją snop zboża albo wieszano u powały sosnową gałąź. W okresie między Bożym Narodzeniem a świętem Trzech Króli odbywały się świeczki, nazywane też dwunastkami albo świętymi wieczorami – na podstawie tego, jak paliły się świece, określano pogodę na najbliższe dwanaście miesięcy. W Nowy Rok po wioskach wędrowały grupy mężczyzn przebranych za zwierzęta, co przypominało nieco tradycję kolędników. Obrzęd ten nazywano Rogalami.

W Sylwestra przygotowywano obrzędowe pieczywo, które miało kształt zwierząt gospodarskich. Pieczywo nazywane nowolatkami miało zapewnić zdrowie zwierząt i udaną hodowlę. Pomyślność drzew owocowych miało zapewnić obkładanie roślin słomą i oblepianie ich ciastem nowolatkowym. Potem następowały zapusty, w trakcie których dziewczęta wróżyły sobie, kiedy wyjdą za mąż. Na koniec zapustów odbywał się na Mazurach popielnik, a na Warmiach sucha środa.

Kolejnym ważnym okresem obrzędowym była Wielkanoc. Pierwszego dnia świąt obmywano się wodą, co miało zapewnić zdrowie i urodę, i smagano młode dziewczyny witkami. Śmigus dyngus dotarł na Mazury dopiero po drugiej wojnie światowej, kiedy to zwyczaj ten przynieśli ze sobą nowi osadnicy z innych części kraju. Bardzo hucznie obchodzono także noc świętojańską. Dziewczęta w tym okresie plotły wianki i wieszały je na drzewach, zapalano także obrzędowe ogniska. Pod koniec lata obchodzono dożynki, aż wreszcie w ostatnią noc listopada odbywało się Święto Zmarłych.

Podczas wesela bawiono się najpierw w domu panny młodej, potem w karczmie. O północy urządzano czepienie, a po długim świętowaniu młode małżeństwo przenosiło się do domu pana młodego.

 

Opublikowano Ciekawostki i relacje | Otagowano , , | 2 komentarzy

Nidzica

Nazwa Nidzica wywodzi się od pruskiej nazwy Nydda, którą nadano rzece przepływającej przez osadę. Nidzicę założono jeszcze przed przybyciem krzyżaków, ale to właśnie Zakon jest odpowiedzialny za rozwój miasta.

Krzyżacy wybudowali swój zamek na terenie niewielkiego, pruskiego grodu. Drewnianą warownię wkrótce zastąpiono murowanym zamkiem, którego budowa trwała w latach 1381-1404. Zamek wybudowano na planie prostokąta. Od wschodu znajdowała się brama wjazdowa, chroniona dwiema wielkimi wieżami. W środku, pomiędzy skrzydłami budynku, mieścił się niewielki dziedziniec. Naprzeciw bramy wjazdowej wybudowano klasztor rycerski. Część mieszkalna zamku górowała nad resztą budynku ozdobnymi szczytami, dzielonymi sterczynami i tynkowanymi płycinami. Na parterze znajdowały się pomieszczenia gospodarcze. Na pierwszym piętrze, zgodnie z krzyżacką tradycją, umieszczono kaplicę, refektarz, kancelarię i dormitorium dla rycerzy zakonnych. Na trzeciej kondygnacji urządzono rozległe spichlerze. Boczne skrzydła zamku nie były już tak okazałe. Ich mury wieńczą pulpitowe dachy, a na najwyższych piętrach bocznych skrzydeł mieściły się ganki dla strażników, z których w razie konieczności rycerze mogli atakować nieprzyjaciela. Po bitwie pod Grunwaldem zamek w Nidzicy został przejęty przez wojska Korony, jednak po pewnym czasie przeszedł ponownie w ręce Zakonu. Na początku XVI wieku zamek zyskał podzamcze i dodatkowe umocnienia. W trakcie wojen szwedzkich Nidzicę przejęli Szwedzi, po czym nastąpił upadek zamku, który przypieczętowała obecność wojsk francuskich w XIX wieku. W końcu wspaniały zamek odrestaurowano i dzisiaj jest to jeden z najwspanialszych zabytków na Mazurach.

Miasto Nidzica założono w 1381 roku. Początkowo miejscowość nazywano Niborkiem albo Niedzbarkiem. Miasto posiadało bardzo regularną zabudowę, a całą osadę otoczono imponującymi murami. W zasięgu umocnień obronnych znajdował się także kościół parafialny oraz niewielki klasztor. Do miasta można było wjechać jedną z dwóch bram: Polską od południa i Niemiecką od północy. Po środku miasta znajdował się duży rynek, a na nim miejski ratusz. Swoimi założeniami architektonicznymi Nidzica przypominała rzymski obóz wojskowy. W wyniku zniszczeń wojennych większość starej zabudowy uległa zniszczeniu, ale część budynków udało się odbudować.

Opublikowano Ciekawostki i relacje | Otagowano , , | 1 komentarz

Pałac w Sorkwitach

W połowie XVIII wieku w zachodniej części Europy narodziła się nowa moda architektoniczna. Rezydencje budowane w tym okresie nawiązywały swoją stylistyką do gotyku. Średniowieczne inspiracje były widoczne nie tylko w samej bryle gmachu, ale również w dekoracyjnych detalach. Najmocniej neogotyk rozwinął się w Anglii.

W stylu neogotyckim budowano przede wszystkim posiadłości wiejskie, nawiązując w ten sposób do średniowiecznych, rycerskich tradycji rodowych. Potem neogotyk zawitał w budowlach sakralnych, aż w końcu zaczęto tę stylistykę stosować w budownictwie użytkowym, na przykład przy budowie dworców, ratuszy czy mieszkalnych kamienicach.

Do Polski neogotyk przybył pod koniec XVIII wieku. Pierwszymi znanymi budynkami o tej stylistyce były Domek Gotycki wybudowany dla Izabelli Czartoryskiej w Puławach, pałac w Dowspudzie oraz zamek lubelski, który w XIX wieku został przebudowany właśnie w stylu neogotyckim. Średniowieczną stylistykę zastosowano również przy budowie pałacu w Sorkwitach koło Mrągowa. Rezydencję wybudowano na przesmyku pomiędzy jeziorami Gielądzkim i Lampackim. Dookoła pałacu rozciągał się piękny park krajobrazowy, na terenie którego rosło wiele unikatowych drzew. Pałac ozdobiono nadwieszonymi wieżyczkami z krenelażami i neogotycką, zdobioną wieżą znajdującą się na narożu. Obok pałacu postawiono drugi neogotycki dom, a resztę posiadłości uzupełniały oryginalne budynki gospodarcze, które swoją stylistyką nawiązywały zarówno do neogotyku, jak i do techniki szachulcowej.

Sorkwity są bardzo starą posiadłością. Według wzmianek z 1379 roku, Sorkwity były częścią dóbr rycerskich. W 1750 roku Sorkwity stały się własnością polskiej rodziny Bronikowskich. Jeden z właścicieli wybudował w tym miejscu barokowy dom, który później został zastąpiony pałacem. Na początku XIX wieku Sorkwity przeszły w ręce rodziny von Mirbach i to właśnie ta rodzina zdecydowała się na zastąpienie starego domu neogotyckim pałacem. Rezydencja została zniszczona podczas pierwszej wojny światowej, ale pałac udało się odbudować. W podobnej, neogotyckiej stylistyce na Warmii i Mazurach wybudowano także pałac w Karnitach, pałac w Prasach oraz wiele kościołów.

Opublikowano Ciekawostki i relacje | Otagowano , , | Skomentuj

Wielbark

W Wielbarku w 1361 roku krzyżacy wybudowali swoją strażnicę, w miejscu której później stanął murowany zamek. Budowla stanęła przy ujściu rzeki Sawicy do rzeki Omulew, wykorzystując doskonałe walory obronne tego miejsca. Przy okazji, miejsce, w którym wybudowano Wielbark, leżało na trasie często używanego szlaku handlowego prowadzącego z Warszawy do Królewca. Ta lokalizacja przyczyniła się do rozwinięcia branży gastronomicznej w Wielbarku – na terenie miasteczka powstało wiele zajazdów i karczm przyjmujących gości.

Mimo że miasteczko rozwijało się bardzo dynamicznie, to prawa miejskie przyznano Wielbarkowi dopiero w 1723 roku. W pobliżu miasteczka, w otoczeniu licznych lasów, znajdowało się duże osiedle bartnicze, nazywane Warszawskim albo Bartnikami. Wielbark specjalizował się także w produkcji sukna – do Wielbarku sprowadzano z całego kraju wełnę, która później była przerabiana na sukno i eksportowana do Warszawy i Królewca.

Podczas drugiej wojny światowej Wielbark został w 60 procentach zniszczony. Duże zniszczenia miasteczka przyczyniły się także do tego, że Wielbark utracił swoje prawa miejskie. Wśród zabytków zachował się kościół ewangelicki w stylu klasycystycznym, wybudowany w roku 1721 oraz Dom Pastora. Najwięcej zainteresowania w Wielbarku budzi jednak dom, w którym przez krótki czas mieszkał Napoleon. Budynek stoi przy rynku, pod numerem 16. Napoleon miał się w nim zatrzymać 2 lutego 1807 roku, w trakcie postoju w drodze do Rosji podczas wojen francusko-rosyjskich. Dom, w którym zatrzymał się francuski wódz, został najprawdopodobniej wzniesiony w pierwszych latach XIX wieku, jednak nie ma niezbitych dowodów na to, że dom był już gotowy w 1807 roku. Jednak o ile kwestia wskazania tego właściwego domu będącego noclegiem Napoleona nie jest w stu procentach potwierdzona, o tyle fakt, że cesarz naprawdę zatrzymał się w Wielbarku, jest potwierdzony historycznie.

Opublikowano Ciekawostki i relacje | Otagowano , , | Skomentuj

Mrągowo

Mrągowo jest położone na malowniczym Pojezierzu Mrągowskim, nad samym brzegiem jeziora Czos. Do 1947 roku miasto nazywało się Ządzbork, ale zdecydowano się na zmianę aby uczcić w ten sposób osobę Krzysztofa Celestyna Mrongowiusza. Mrongowiusz był pisarzem religijnym i pastorem. Zaangażował się w walkę o utrzymanie języka polskiego na ziemiach mazurskich, zajmował się także badaniami nad językiem kaszubskim oraz gwarą Warmii i Mazur. Pod koniec XVIII wieku Mrongowiusz uczył języka polskiego w szkole katedralnej w Królewcu, potem wykładał polski w Gdańsku. Jego badania lingwistyczne przyniosły mu na tyle duże uznanie, że został członkiem Towarzystwa Przyjaciół Nauk w Warszawie oraz Krakowie, a także przyjęto go poczet Towarzystwa Historyczno-Literackiego w Paryżu. Mrongowiusz zajmował się przekładami na język polski dzieł Homera i Kanta, pracował też nad podręcznikiem do nauki języka polskiego, słownikami polsko-niemieckimi, opracowaniami gramatycznymi i zbiorami pieśni. Wraz w Gustawem Gizewiuszem opracował memoriał przesłany do króla pruskiego Fryderyka Wilhelma IV traktujący o zaniechaniu germanizacji mieszkańców Mazur.

Mrągowo założono na ziemiach granicznych plemion Bartów i Galindów. W początkach XIV wieku był to dom zakonny otoczony jeziorami, a po jego upadku założono w tym miejscu osadę, która niecały wiek później otrzymała prawa miejskie. Większość ludności zamieszkującej Mrągowo była pochodzenia polskiego. Najważniejszymi źródłami dochodu mieszkańców Mrągowa było rolnictwo, rybołówstwo, rzemiosło i handel. Jednak ze względu na specyficzne warunki geomorfologiczne miasto nie powiększało zbyt intensywnie swojej powierzchni. W okresie od XVI do XIX wieku Mrągowo pod względem administracyjnym podlegało miejscowości Szestno, dzisiaj sytuacja jest odwrotna i to Mrągowo jest stolicą okręgu. W 1911 roku Mrągowo połączyło się linią kolejową z Biskupcem i Orzyszem, co jeszcze bardziej przyspieszyło rozwój miasta.

Mrągowo nawiedziły dwa wielkie pożary w XVII i XIX wieku, potem przyszły zniszczenia wojenne, więc na terenie miasta nie zachowało się zbyt wiele cennych zabytków. Godny uwagi jest XVIII-wieczny kościół parafialny, XIX-wieczny ratusz oraz budynek szachulcowy. Dzisiaj Mrągowo jest jednym z najważniejszych ośrodków turystycznych na Mazurach – stąd prowadzą szlaki turystyczne między innymi do Giżycka, Mikołajek, Rucianego-Nidy, Kętrzyna i Reszla.

Opublikowano Ciekawostki i relacje | Otagowano , , | Skomentuj

Morąg

Morąg założono na terenach zajmowanych wcześniej przez pruskich Pogezanów. w 1280 roku Krzyżacy w tym miejscu wybudowali drewnianą strażnicę, którą dziewięćdziesiąt lat później zastąpił murowany zamek. Budowla nie dotrwała do czasów współczesnych – zachowało się tylko jedno, mocno przebudowane skrzydło z XIX wieku, kiedy to na zamku dokonano wielu poważnych przeróbek. Miasteczko naturalnie utworzyło się tuż przy zamku. Początek rozwoju Morąga datuje się na około 1302 rok, zaś prawa miejskie otrzymano w 1327 roku. Układ urbanistyczny miasta zachował się do dzisiaj w oryginalnej formie. Miasto założono na planie zbliżonym do prostokąta, ulice tworzą regularną siatkę, po środku znajduje się miejski rynek, a całość jest otoczona murami miejskimi. W głównej części rynku wybudowano ratusz. W pobliżu starego zamku na początku XIV wieku wybudowano kościół parafialny. Do dzisiaj zachowało się jego sklepienie kryształowe, chociaż świątynię przebudowano w pierwszej połowie XVI wieku, dodając do kościoła dwie nawy boczne.

W 1414 roku Morąg został zdobyty przez wojska polskie, a po 1440 roku miasto stało się częścią Związku Pruskiego. W wyniku zawartego pokoju toruńskiego w 1466 roku Morąg trafił ponownie w ręce Zakonu Krzyżackiego, aż do czasów sekularyzacji Zakonu, kiedy to miasto weszło w skład Prus Książęcych. W 1525 roku Morąg stał się miastem prywatnym należącym do majątku magnackiego rodu Dohnów. Rodzina ta w drugiej połowie XVI wieku wybudowała dla siebie pałac. Początkowo zameczek miał renesansową formę, ale w kolejnych wiekach pałac przebudowano, aż w końcu magnacka siedziba została zniszczona w trakcie wojny. Ostatecznie pałac należący kiedyś do rodu Dohnów odrestaurowano i dzisiaj jest on jedną z najciekawszych atrakcji turystycznych Morąga. Drugim równie interesującym obiektem zabytkowym jest gotycki ratusz stojący w centralnej części rynku. Ratusz wieńczą ozdobne szczyty przedzielone tynkowanymi blendami, wysmukła wieżyczka nad kalenicą zwieńczoną hełmem. Ratusz powstał w połowie XV wieku. Podczas wojny został poważnie zniszczony, ale ratusz odbudowano nadając mu pierwotny wygląd z początków swojego istnienia.

Opublikowano Mazury | Otagowano , , | Skomentuj

Orzysz i Mikołajki

Orzysz to miasteczko leżące w kierunku wschodnim od jeziora Śniardwy. Prawa miejskie Orzysz otrzymał dość późno, bo dopiero w 1725 roku, ale sama miejscowość istnieje znacznie dłużej, bo już w 1443 roku pojawiły się wzmianki o Orzeszu. Swój rozwój miasto zawdzięcza przede wszystkim armii, która stacjonowała w pobliżu, dzięki czemu mógł się rozwijać handel między wojskiem a mieszkańcami. W Orzyszu mieszkali prawie sami Polacy, o czym może świadczyć chociażby to, że tylko jedna trzecia mieszkańców władała językiem niemieckim, a nabożeństwa w kościele do XVIII wieku odprawiano wyłącznie w języku polskim. Dzisiaj Orzysz jest miasteczkiem rolniczym i chętnie gości u siebie turystów zwiedzających Warmię i Mazury.

Z kolei Mikołajki leżą nad Jeziorem Mikołajskim, na terenie powiatu mrągowskiego. Swoją nazwę zawdzięczają patronowi miejskiego kościoła, świętemu Mikołajowi. Pierwsze wzmianki o tej miejscowości pochodzą z 1444 roku, ale możliwe, że osada liczy sobie jeszcze więcej lat. prawa miejskie nadano Mikołajkom kilka wieków później, w 1726 roku, rok później niż Orzyszowi. Do XIX wieku Mikołajski były spokojną osadą rybacką, o średnio rozwiniętym handlu i niewielkim znaczeniu administracyjnym. Jednak od ubiegłego stulecia Mikołajki są jednym z najlepiej rozpoznawanych symboli Mazur – miasto każdego roku odwiedza mnóstwo turystów i jest to jeden z najpopularniejszych kurortów wypoczynkowych w tej części kraju. Dzięki turystyce miasto znacznie się rozwinęło i awansowało do miana żeglarskiej stolicy Polski – w Mikołajkach ma swoją przystań Żegluga Mazurska. Od południa Mikołajki graniczą z jeziorem Bełdany, które później przechodzi w jezioro Śniardwy, a od północy z jeziorem Tałty. W pobliżu Mikołajek znajduje się również rezerwat przyrody Jezioro Łukajno. W samym mieście zachowało się kilka interesujących zabytków, między innymi klasycystyczny kościół ewangelicko-augsburski oraz neogotycki kościół Matki Boskiej Różańcowej.

Opublikowano Mazury | Otagowano , , | Skomentuj